Gates wide-spreading-open, what a heart-tremulous chill
Oh Valgrind The Almighty see my thriumph and victory!
At least in Valhalla where true warriors are coming after death
Eternal Glory wait for me! Forever!
In the heart, in the centre of the world
With the warriors I will stand in Valhalla
Tables full o' mead and plates with meat n' bread
We will swagger, fight on blusters
with the thiumph and victory!
Right here in Valhalla,
all true warriors, 'round, ahead
And all this it will last and lasts, forever!
In the heart, in the centre of the world
With the warriors I will stand in Valhalla
Welcome to Valhalla
Wecome to my world
Welcome
In the heart, in the centre of the world
With the warriors I will stand in Valhalla
Cóż za wzniosłe to uczucie, wrota rozbestwiają się
Walgrindzie o przepotężny ujrzyj wielkość mą!
Nareszcie tu - w Walhalii, gdzie najdzielniejsi idą po swych bojach
Nieskończona chwało oczekuj mnie, bo na zawsze:
W sercu, w centrum całego świata
U boku najdzielniejszych będę trwać w Walhali
Stoły suto obstawione: miód, chleb i mięsiwa
Będziemy przechadzać się, przechwalać, toczyć bójki
na chwałę swą i wielkość
Tutaj, tu w Walhalli
z najdzielniejszymi u boku i tymi co nadejdą
A wszystko to trwać będzie i trwać poprzez wieki
W sercu, w centrum całego świata
U boku najdzielniejszych będziemy trwać w Walhali
Witajcie w Walhalli
Witajcie w moim świecie
Witajcie
W sercu, w centrum całego świata
U boku najdzielniejszych będziemy trwać w Walhali
Night. And there I go again.
Unsettled forest of thoughts.
Am I this what I am?
The hunger ate me almost
I never mind my steps.
I'm lookin' for you to meet
To haunt you down make you bleed
Bite! Growling side of their souls
Is calling now: "Go inside! Go insane!
Into the forest, slash'em all!"
Crawling through the scrubs at night
And If I find...
Eyes are glowing red.
What makes us something else instead?
I'm lookin' for you to meet
To haunt you down make you bleed...
Bite! Growling side of their souls
Is calling now: Go inside! Go insane!
Into the forest, slash'em all
Bite! We're the same feeding the greed
and not take a heed
Day, night, day, go insane
Into that forest. Feed'em all.
Noc. I znowu idę tam.
W nieprzebrany las myśli mych.
Czy nadal jestem mną sam?
Głód zeżarł mnie do cna
Me kroki wiodą mnie w las...
Szukam Cię, by spotkać,
upolować, sprawić krwawienie...
Ukąszenie! Rycząca strona ich dusz
wzywa:
wzywa:"Do wewnątrz! Prosto w obłęd,
w las, zarżnąć wszystkich"
Pełznąc poprzez krzaki nocą,
a gdy znajdę...
Oczy nabiegają krwią...
Co czyni i co sprawia, że nie jestem mną?
Szukam Cię, by spotkać,
upolować, sprawić krwawienie...
Ukąszenie! Rycząca strona ich dusz,
wzywa:"Do wewnątrz! Prosto w obłęd,
w las, zarżnąć wszystkich"
Ukąszenie! Jesteśmy tacy sami,
żywimy swe żądze nie bacząc na nic
Dzień i noc, w obłędzie.
"Sprowrotem w las, nakarm je wszystkie..."
Heavy blade is calling me
I'm a fighter of not right
From sea o'madness I come
Under Black Flag 'verynight
You! You're a vigilante
Law won't let you sleep!
We'll win, cuz we'll find you
And throw the crows to rip"
My mother is a freedom
My father is the sea
And I'm the pirate
I live and I drift, I kill
Alien waters, wildest places
I'm stranger even here
But it's time for 'nother chapter
Let's flow into these no-men's seas!
The moon is arising
But you won't be glad
It's the curse of the pirate
You'll never go back
The moon is arising
But I'm never glad
It's the bless of the pirate
You never go back
It's the call of the wild
You fight for yourself
You fight for freedom
Under Black Flag
The moon is shining
We don't give a luck! [fuck]
'Cuz if you are true pirate
You never look back!
It's like a call of a wind
You live for yourself
You and your freedom
Just like Black Flag
Ciężar ostrza wzywa mnie
Człek prawa? Och, bynajmniej!
Wyłaniam się spośród mórz obłędu
W cieniu bandery czarnej
Jesteś wykolejeńcem!
Prawo nie pozwoli Ci spać
Zwyciężymy, znajdziemy Cię!
Kruki ciało twe marne w strzępy będą rwać!
Moją matką jest wolność
Moim ojcem każde z mórz!
A ja jestem tylko piratem
Żyję z grabieży, szalbierzy i już!
Obce wody, najdziksze z miejsc
Tu jestem obcym też, lecz cóż?
Dość ckliwości, pora na nowy rozdział!
Dalej, ruszajmy w świat wody i burz!
Nade mną wschodzi księżyc
lecz mnie to nie rusza
przekleństwem pirata
rogata jest dusza
Nade mną wschodzi księżyc
Lecz mnie to nie rusza
Bo darem pirata
Rogata jest dusza
To zew krwi
Walczysz sam dla siebie
O wolność swą własną
jak bandera na niebie
Czaszka na czerni jak księżyc na niebie
Nie zaznamy szczęścia
Bo być prawdziwym korsarzem
To nie patrzeć za siebie
To zew dzikości,
Jam sam sobie panem
Wolny jak wiatr co wstrząsa sztandarem
I want to tell you a story
About the pain and death for religion
Well long long time ago...
God was just a reason to destroy, for war
To take the power from "unholy" hands
With hunger for more power
which ruled that world, so then came the
War - Of the hands of fate
And shook the globe and mind
War - In the middle of pain
Breaks the mask of the smiley mankind
War - Of the will of the gods
To kill woman and kids
War - first law of everything
Life turning into shreds
And once upon a time
Behind several seas and
Behind some mountain peaks
Under same sun or moon like this
Men came to sir Simon
Question rumbling heads then
"Who should we kill?" our Simon said:
"Kill everyone God'll know his men!"
War! is a bread of mankind
The air we have to breathe
War! something screams inside
Always and we can't keep
War! Greed for more and more
Together we resist if not
War! will came and will take this
Peace is her time for cure
Charge!!!
Power pain
Victims Of gore
Heaven to hell
God not his war
This land won't bend down
This world has own rules
And God's not a toy
In thee hands of the fools
Here comes the war!
Chcę opowiedzieć wam historię
O bólu i śmierci w imię Boże
Tak więc dawno, dawno temu...
Bóg był tylko pretekstem do zniszczeń
Do odebrania mocy z rąk niewiernych
Wyzwalaczem głodu chciwości
Który rządził wtedy światem, więc przyszła
Wojna - z rąk losu przyszła wojna
I wstrząsnęła światem i myślą
Wojna - gdzieś pośrodku bólu
Pęka uśmiechnięta maska ludzkości
Wojna - z woli bogów zabijcie kobietę
i jej dzieci
Wojna - pierwsze prawo pośród praw
Obracające życie w pył
I pewnego razu, za kilkoma morzami
I za kilkoma górami, pod słońcem jak to
I księżycem jak ten
Ludzie przyszli do Szymona przywódcy
Bo trapiło pytanie ich
"Panie jak odróżnimy jednych od drugich?"
I Szymon powiedział:
"Zabijajcie wszystkich Bóg rozpozna swe sługi"
Wojno - chlebie ludzkości, jesteś powietrzem
bez którego nie możemy oddychać
Wojny - krzyczy wewnętrzny głos, którego
nie można powstrzymać
Wojna - chciwość, by mieć więcej i więcej
Może razem się oprzemy, lecz i tak przyjdzie
Bo pokój jest czasem by szykować się do boju
Siła, ból...
Ofiary przemocy...
Do diabła z takim niebem
To nie jest Boża wojna
Ta ziemia się nie podda
Świat ma swoje prawa
A Boże imię to nie wasza głupcy strawa
Nadchodzi wojna
What a wonderful evening
Smiles and chills, kids and balloons
And this will be better and better
Go take ya places you'll see that soon!
„Put ya hat on, correct ya hair
And put make up on to cover despair?
No more...
I'm a man who is funny for children
Their screams and laughters give me the creeps
It's horrible when they point me with fingers
Here comes a reason why it is like this:
Because I am jealous! and I don't agree
That one pretty day the kid you can't be
Because some idiot from home or not home
Tells you "You ought to put thy tuxedo on!"
Hang on your ties you bastards!
I will make my tie from thy tongues!
Feel Fear, my power here tonight
Scream in the darkness, are coming to life
Fear, fear! I won't be alright
Screams in the darkness are creepin' to the light
Well I'm deem to be doomed
Soon you'll see that you're too!
I'll entertain you till all you be dead!
If I had make happy, I'd rather make sad
Years of trainings, the art of tradin
All for ya fun - slapstick! cartoon!
Before the show and when it's over
I feel deem to be doomed
And I cry in my room
Ladies and gentelmen please welcome
My Friend - Tommy The Gun!
Feel Fear! Gunpowder here tonight
Jostle in the darkness, are coming out to life!
Fear, fear, oh dear...It won't be alright
Scream in the darkness are creepin' to the light
DIE!!!
To bleed or not to bleed?
But no, oh not, not this time
For the last time avoid self-crime
You won't believe but yes I have lied
But beware, cuz maybe some night
You won't feel fear
Or even say "goodnight"
Curtain will fall and you'll fall as doll
Thank you go live and keep that in mind!
I'm not a bad one and my gun is gum
Maybe we are deemed to be doomed
But we still we can to be good
Thank you
Coż za przewspaniały to wieczór
Uśmiechy, dreszczyki, dzieci, baloniki!
A będzie lepiej ach! och! tak! tak!
Zajmijcie swe miejsca i zobaczcie jak!
"Załóż swą czapkę, popraw włosy
I... makijaż by zakryć strach"
DOSYĆ!
Jestem kolesiem wielce zabawnym dla dzieci
Śmieją się i wrzeszczą - na plecach mych dreszcze
Pokazują mnie palcem pot po tyłku mi leci
A oto powód dlaczego jest tak tu jak jest!
Bo jestem zazdrosny i nie zgadzam się z tym:
Pewnego dnia nie możesz dzieckiem być tym
Tym co byłeś bo jakiś kretyn z domu lub nie
Mówi: "Załóż garnitur i idź sprzedać się!"
A powieście się na swoich krawatach, gnoje!
A ja zrobię sobie krawat z waszych ozorów!
Poczujcie strach i mą moc
Moc klauna w tę noc
I niech zrodzony ze śmiechu wrzask
Przejdzie we wrzask strachu po dach!
Jestem skazany na potępinie i poruszam sumienie!
Zabawię was wszystkich na cudowną smierć
Dać promyczek szczęścia?
- Wolę smutku wbić cierń!
Lata praktyki w szkole socjotechniki
Dla kreskówkowych błazeństw ręce urobione w znoju
A prawda jest taka, że przed spektaklem i po
Czuję się jak kretyn i ryczę w pokoju!
Panie i panowie oto mój ziomek
Oto karabin, ja nazywam go Tomek!
Poczujcie smak i zapach
Prochu tej nocy i niech zamęt i panika
Na trybuny wnet wkroczy
Strach och, ach nie, nie będzie dobrze!
Przepychanki w ciemności wyłaniają się szczodrze
Zdychać!
Krwawić czy nie krwawić? - Oto jest pytanie!
Och nie nie jeszcze ostatni raz, zdajcie się na mnie
Mą najwspanialszą z mask, no zaznajcie mych łask!
Wierzcie lub nie, ale tak tak kłamałem
Lecz strzeżcie się bo może pewnej nocy...
Nie zdążycie poczuć strachu ani nawet powiedzieć
Dobranoc...
Kurtyna opadnie, a wy niby lalka na piwnicy dnie
Dziękuję, idźcie żyjcie i zapamiętajcie!
Nie jestem zły, a moja broń? Jest z gumy!
Skazani na potępinie czy może też nie
Do ostatniej chwili pora jest by zmienić się
Dziękuję